niedziela, 1 czerwca 2014

Do dna!

Nieposkromiony deszcz wciąż się dobija
Bije w moje szyby
Straszy mnie
Nóż do szyi, nóż do ręki
Upadam, krzyczę i wołam
Ból istnienia przelany do mojej szklanki
Dzisiaj piję twoje zdrowie

A Ty wciąż tu jesteś
Czekasz i wzywasz
Nieustannie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz