niedziela, 1 czerwca 2014

Do dna!

Nieposkromiony deszcz wciąż się dobija
Bije w moje szyby
Straszy mnie
Nóż do szyi, nóż do ręki
Upadam, krzyczę i wołam
Ból istnienia przelany do mojej szklanki
Dzisiaj piję twoje zdrowie

A Ty wciąż tu jesteś
Czekasz i wzywasz
Nieustannie

czwartek, 15 maja 2014

Pustka

Ukoić Twój ból.
Zatopić
Zakopać
Rozkochać
Byleby żyć odrobiną tych odbić w pustych szybach.
Wykrwawię się powoli, tak by nikt nie zdołał tamować drogocennych strumieni.
Szczęście w nich błyska, a ja biegnę ku niemu
I krwawię
krwawię
krwawię
wciąż.